Aktualności z Kopca - Wadowice

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne:

Aktualności z Kopca

Równowaga

Po świętach Bożego Narodzenia przychodzi czas na jasełka. Te przedstawienia ewangelicznych wydarzeń związanych z narodzinami Jezusa opierają się na różnych scenariuszach. Jednak wszystkie winny zawierać to główne przesłanie: Bóg się rodzi. W tym przedstawieniu pojawiają się zgodnie z tradycją różne postacie. Już kiedyś zauważyłem jak ważne są anioły i diabły. Co prawda Ewangelia mówi nam jedynie o aniołach /i nie opisuje ich wyglądów/, ale kiedy przychodzą sceny związane z okrutnym Herodem, twórcy jasełek umieszczają w nich diabły. Pewnie reakcje na te postacie duchowe zależą od tego kto gra ich role. Niemniej mam wrażenie, że diabły niezależnie od tego kto się w nie wciela wzbudzają sympatię, choć powinny raczej budzić strach. Dodam, że w konkurencji jeśli można by tak powiedzieć z aniołami nie są pozbawione szans na wygraną. Odnoszę wrażenie, że ten obraz diabłów i aniołów z jasełek przenosi się do naszego zwykłego oglądu tych rzeczywistości. Czy czasami obecność aniołów w naszym życiu /np. Anioła Stróża/ nie zawiera też zgody na diabły? Można nawet nieraz usłyszeć, że taka równowaga jest normalna i potrzebna. Trochę to jednak przypomina myślenie, które od wieków plącze się koło Kościoła, a zwie się gnozą. Nie jest to jednak właściwa nauka, bo /nie wchodząc w szczegóły/ stawia pewną równość /w mocy/ między Bogiem a szatanem. Bóg jest większy i Jego zwycięstwo jest zapisane w Biblii. Mimo to diabeł nie zasypia gruszek w popiele i dba o  - mówiąc dzisiejszym językiem dobry PR, czyli wizerunek. Czy ktoś się go dziś boi?
PS. Słyszałem, że w pewnym przedszkolu obok Mikołaja występował aniołek i diabełek. Ten ostatni rozdawał także prezenty. Ponoć budziło to u dzieci zdziwienie. Czy to nie jest właściwy odruch?


ks. Jacek Jezierski



Jan Paweł II
Baranek Boży
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" 11 stycznia 2004


1. Obchodzimy dziś Święto Chrztu Pańskiego. Jak podają Ewangelie, Jezus udał się do Jana Chrzciciela nad rzekę Jordan, by przyjąć od niego chrzest pokuty. Zaraz po tym, w chwili, gdy się modlił, «Duch Święty zstąpił nad Niego (...) a z nieba odezwał się głos: 'Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie'» (Łk 3, 21-22).

Było to pierwsze od złożenia Mu hołdu przez Mędrców publiczne objawienie mesjańskiej tożsamości Jezusa. Z tego powodu liturgia wiąże ze sobą te oddalone w czasie o ok. 30 lat wydarzenia
objawienia i chrztu: to Dziecko, któremu Mędrcy oddali pokłon jako mesjańskiemu Królowi, dzisiejsza liturgia pokazuje jako konsekrowanego przez Ojca w Duchu Świętym.

2. Podczas chrztu w Jordanie ujawnia się już wyraźnie mesjański «styl» Jezusa: przychodzi On jako «Baranek Boży», aby wziąć na siebie i zgładzić grzech świata (por. J 1, 29. 36). W ten sposób Jan Chrzciciel przedstawia Go uczniom (por. J 1, 36). Również my, którzy w Boże Narodzenie świętowaliśmy wielkie wydarzenie Wcielenia, winniśmy wciąż wpatrywać się w Jezusa
ludzkie oblicze Boga i Boskie oblicze człowieka.

3. Niezrównaną nauczycielką kontemplacji jest Najświętsza Maryja Panna. Choć po ludzku musiała cierpieć, gdy Jezus odchodził z Nazaretu, to podczas Jego objawienia otrzymała nowe światło i moc potrzebne do pielgrzymowania w wierze. Chrzest Chrystusa jest pierwszą tajemnicą światła dla Maryi i dla całego Kościoła. Niech będzie też światłem na drodze każdego chrześcijanina.



Uroczysta inaguracja Szkoły na Kopcu
2 września rozpoczęliśmy nowy rok szkolny. Dla nas pierwszy w tych murach i w nowej szkole. O 8.00 zgromadziliśmy się w kościele, by prosić Pana Boga o potrzebne dary i błogosławieństwo na cały rok nauki i wychowania. Potem poszliśmy do auli, gdzie podczas krótkiej akademii pożegnaliśmy wakacje. Były pierwsze publiczne występy i gromkie oklaski zgromadzonych rodziców i bliskich. Pani Dyrektor zaprosiła wszystkich do wysiłku przy zdobywaniu wiedzy i różnych sprawności. Kto chciał został jeszcze w szkole.

Otwarcie Szkoły na Kopcu
Najpierw modliliśmy się na Mszy św. przy ołtarzu w naszym parku. Przewodniczył ks. Infułat Jakub Gil, ale nie zabrakło Księży Dziekanów z Wadowic, Księdza Proboszcza z Kleczy, Księdza Dyrektora z Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Krakowie-Nowej Hucie prowadzonej przez Pallotynów.



Zakończenie nabożeństwo fatimskich

Uroczystą mszą św. o 11.30 i różańcową procesją zakończyliśmy tegoroczny cykl nabożeństw fatimskich. Przypadają zawsze w najbliższą niedzielę po 13 dniu miesiąca od maja do października. Tym razem msza odbyła się w kościele z racji warunków pogodowych. Pani Fatimska wyprasza  wiele błogosławieństw dla uczestników. Zanosi przed Tron Boży nasze intencje i zawsze prowadzi nas do Swojego Syna.  

Uroczysty początek nowego Nowicjatu

CARITAS CHRISTI URGET NOS


14 września 2012 roku, kilka minut po godzinie 10. Pierwszy nowicjusz przekroczył progi kopieckiego domu Księży Pallotynów. Z czasem przyjeżdżali kolejni, aż dopełniła się liczba dziesięciu.
Drugi etap formacji w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego Prowincji Chrystusa Króla rozpoczynają:
now. Bartłomiej Andrych (Kutno)
now. Adrian Bączek (Brwinów k. Warszawy)
now. Marcin Boryczka (Radom)
now. Jarosław Dragan (Żytomierz, Ukraina)
now. Piotr Dwornik (Tomaszów Mazowiecki)
now. Dominik Gaładyk (Oleksianka k. Mińska Mazowieckiego)
now. Paweł Gusakowski (Żytomierz, Ukraina)
now. Jan Modrzejewski (Lublin)
now. Łukasz Peterwas (Kraczewice k. Lublina)
now. Józef Vali (MIchalowce, Słowacja)

Rozpakowawszy się, zjedliśmy wspólną kolację, a po nie uczestniczyliśmy w Eucharystii oraz Drodze Krzyżowej, wraz z Przyjaciółmi tego domu. Ta duchowa wędrówka za Jezusem na Golgotę w święto Podwyższenia Krzyża, ukazała nam, że tylko poprzez Krzyż Chrystusa możemy zostać zbawieni.
Rozpoczyna się czas Nowicjatu, czas pogłębiania naszych relacji z Trójjedynym Bogiem. Dlatego prosimy Ciebie
nasz przyjacielu o modlitwę w naszej intencji, byśmy każdego dnia odkrywali coraz bardziej nieskończoną miłość Chrystusa. Pragniemy, tak jak św. Wincenty Pallotti, oddać się dziełom Apostolstwa Katolickiego.
Dziś natomiast rozpoczynamy kanoniczny okres formacji w stowarzyszeniu. Eucharystia, której przewodniczył ks. Prowincjał Józef Lasak SAC, wpisała się w obchody uroczystości fatimskich. Przybyło na nią bardzo dużo osób, aby wspólnie modlić się w różnych intencjach. Podążając wraz z Panią z Fatimy, z różańcem w ręku, mogliśmy podziękować Jej za dotychczasową opiekę, a jednocześnie prosić o dalsze wstawiennictwo u Boga.
Podczas Mszy św., kiedy to wyraziliśmy pragnienie naśladowania Chrystusa w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego wręczył każdemu z nas Pismo Święte. Ma ono być naszą pomocą w umacnianiu relacji z Bogiem i bliźnimi. Przed nami droga, którą wyznaczył nam sam Chrystus. Jak będzie? Nie musimy się o to martwić, bo „jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”
Jezu Chryste, który wezwałeś każdego z nas po imieniu, oddajemy Ci siebie samych, nasze radości, smutki, chwile niepewności… Chcemy stać się narzędziami w Twoich rękach. Niech wzór św. Wincentego Pallottiego pomoże nam stać się pokornymi sługami Twymi, aż po wszystkie krańce ziemi.
W Twoje ręce Maryjo powierzamy naszą przyszłość. Pragniemy, otoczeni Twoim matczynym płaszczem zbliżać się do serca naszego zbawiciela
Twojego Syna, Jezusa Chrystusa.

now. Dominik



<hr>


Rok Jubileuszowy - 50 lecie kanonizacji Św. Wincentego Pallottiego



PALLOTYŃSKI ROK JUBILEUSZOWY
ROZPOCZĘCIE OBCHODÓW 50. ROCZNICY KANONIZACJI ŚW. WINCENTEGO PALLOTTIEGO

W niedzielę, 22 stycznia 2012 r., rozpoczną się obchody Jubileuszu 50-lecia kanonizacji św. Wincentego Pallottiego. Uroczystości inaugurujące odbędą się w pallotyńskim kościele pw. Chrystusa Króla (parafia pw. św. Wincentego Pallottiego), przy ul. Skaryszewskiej 12 w Warszawie. Eucharystii, która rozpocznie się o godz. 12.30, będzie przewodniczył abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce. W czasie tej Mszy św. przedstawicielka Zarządu Generalnego Sióstr Pallotynek przekaże krzyż-relikwię, z którym św. Pallotti został po śmierci złożony do grobu


Kolędowanie na Kopcu

Wieczorem w Objawienie Pańskie cała nasza wspólnota wraz z wiernymi zgromadziła się przy szopce betlejemskiej. Kaplica wypełniła się śpiewem. Kolędowaliśmy ponad godzinę. Zanagażowanie kolędników dało się słyszeć w mocnych głosach i wyśpiewanych do końca zwrotkach. Piekne melodie współbrzmiały z gitarą basową (ks. Jacek) i gitarą akustyczną (ks. Kazik). Atmosfera pogody i radości udzieliła się wszytkim tak, że pełni nadziei wróciliśmy do siebie niosąc w sobie  błogosłwieństwo Bożej Dzieciny na ten Nowy Rok.

Peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego na Kopcu

Wieczorem, w niedzielę 13 listopada do naszej kaplicy przybył na zakończenie peregrynacji w wadowickich, dwóch dekanatach obraz Jezusa Miłosiernego. Specjalnie przygotowany samochód wozi obraz od parafii do parafii. W wielu z nich odbywają się rekolekcje przygotowujące. Nasze spotkanie z Jezusem rozpoczęło się o godz. 17-tej. Czekaliśmy na zewnątrz. Lekki mrozek. Dużo ludzi. Księża z dekanatu. Nowicjusze wnieśli wizerunek Jezusa z trudem, gdyż nie mieścił się w pozycji pionowej w drzwiach. Po krótkim powitaniu przez przedstawicieli wspólnoty Żywego Różańca i nowicjuszy rozpoczęła się się Msza św. Przewodniczył i wygłosił homilię ks. prałat Tadeusz Kasperek, dziekan. Potem rozpoczęła się całonocna adoracja. O godz. 23 kapłani z Kopca pod przewodnictwem ks. Kazimierza Stasiaka odprawili Mszę św. z formularza o św. Siostrze Faustynie. Czuwanie i modlitwa ma trwać do 16 -tej w poniedziałek.

Głosk Kopca - pierwszy numer tygodnika

Dzisiaj ukazuje się pierwszy numer naszej gazetki. Zamiarem jest wydawania jej co tydzień. Zobaczymy ile sił i inwencji nam wystarczy. Zapraszamy do lektury a może też do pisania. Np można z innymi podzielić się krótkim komentarzem do Ewangelii na niedzielę.

M.in. zawiera on dokładny plan nawiedzenia  Obrazu Jezusa Miłosiernego na Kopcu. Są także krótkie informacje o orędziu Miłosierdzia Bożego, jak odmawiać koronkę. Gazetka dostępna jest w formie elektronicznej. (kliknij aby przeczytać)

Modlitwa z Zmarłych - Dzień Zaduszny

2 listopada po wieczornej Mszy świętej wyruszyliśmy w procesji na nasz cmentarz. Modlitwą otoczyliśmy naszych bliskich zmarłych, którzy tak naprawdę żyją. Bóg jest Bogiem nie umarłych  lecz żywych. Różaniec, tańczące w ciemnościach płomienie świec splatały się z serdeczną pamięcią o tych, których pożegnaliśmy. Nadzieja podpowiada nam, że rzeczywiście to były ostatnie pożegnania, gdyż niebawem będzie pełne pokoju i radości powitanie w domu Ojca. Nie będzie już pożegnań.

Oto kilka zdjęć, które uchwyciły "ulotność" (w samo niebo) tamtej modlitwy.
 

 


Nowy wygląd naszej strony internetowej

Od tygodnia zmienił się wygląd naszej strony internetowej. Jest to czas próbny. Zapraszamy do zapoznania się z jej mapą. Podstawowe informacje zostały uaktualnione. Nowością jest fotoblog, który jest pewnego rodzaju pamiętnikiem z widokiem z okna i nie tylko. Zapraszamy do dzielenia się uwagami przez poniższy formularz.

Zmarł ks. Józef Gołuński, nasz współbrat, m.in.długoletni proboszcz w pobliskich Jaroszowicach

ŚP. KS. JÓZEF GOŁUŃSKI SAC (*1935 +2011)

Przyszedł na świat się 7 marca 1935 r. w miejscowości Wygonin (powiat Kościerzyna). Syn Franciszka i Franciszki z d. Flis, został przez nich przedstawiony do chrztu św. 10 marca 1935 r. w parafii Stara Kiszewa (diec. chełmińska). Sakramentu bierzmowania udzielił mu ks. bp Kazimierz Józef Kowalski, ówczesnym ordynariusz diecezji chełmińskiej, w miejscowości Stare Polaszki.

W sierpniu 1955 r., ks. Józef Gołuński rozpoczął nowicjat w Ząbkowicach Śl., a 8 września przyjął strój Stowarzyszenia z rąk ks. prowincjała Stanisława Czapli SAC. Przed nim również, dwa lata później, 8 września 1957 r., wypowiedział słowa pierwszej konsekracji. Konsekrację wieczną złożył zaś na ręce ks. Józefa Lisiaka SAC, 8 września 1960 r. w Ołtarzewie.

Studia z filozofii (1956-1958) i teologii (1958-1963) odbył w pallotyńskim Seminarium Duchownym w Ołtarzewie.

Tzw. święcenia niższe, ks. Józef Gołuński otrzymał na etapie formacji seminaryjnej. 4 listopada 1959 r. przyjął tonsurę, zaś święceń subdiakontu udzielił mu w 1962 r. warszawski biskup pomocniczy Bronisław Dąbrowski.

16 czerwca 1963 r., ks. Józef przyjął – udzielony przez posługę pasterską ks. bp. Zygmunta Choromańskiego – sakrament święceń w stopniu prezbiteratu i w sierpniu tego samego roku decyzją przełożonych został „przeznaczony do pracy duszpasterskiej na palcówce w Poznaniu”, gdzie podjął obowiązki wikariusza. Zaledwie pięć lat później, w 1969 r., został skierowany do Chełmna, by objąć obowiązki proboszcza parafii pw. św. Józefa. We wspólnocie pełnił najpierw urząd radcy, a od 14 maja 1978 r. także jej przełożonego (rektora). 13 czerwca 1981 r., został ponownie mianowany rektorem na II kadencję, którą zakończył w listopadzie 1984 r.

W odpowiedzi na propozycję przejścia do Ołtarzewa, ks. Józef Gołuński zwrócił się z prośbą o pozostawienie go w okolicach Gdańska, by móc dalej kontynuować rozpoczęte leczenie i konsultacje lekarskie. Prośba został rozpatrzona pozytywnie i ks. Józef został skierowany do pracy w parafii Lublewo, z przynależnością do wspólnoty gdańskiej przy ul. Elżbietańskiej. Kiedy jednak w 1987 r. okazało się, iż parafia musi zostać przekazana diecezji gdańskiej, ks. Józef został skierowany do Ząbkowic Śląskich, gdzie objął urząd rektora wspólnoty nowicjackiej. Po ukończeniu pierwszej kadencji, w 1990 r. pozostał jeszcze w Ząbkowicach, pełniąc funkcję administratora wspólnoty.

W 1991 r., pojawiła się możliwość powrotu do duszpasterstwa w parafii w Jaroszowicach, w pobliżu Wadowic. Ks. Józef Gołuński, pragnąc na nowo zaangażować się w życie parafialne, podjął się tego zadania. Posługę proboszcza w Jaroszowicach pełnił przez lat 15, do 2006 r., kiedy to został przeniesiony do wspólnoty w Otwocku (ul. Żeromskiego), by objąć kapelanię wspólnoty Sióstr Benedyktynek Misjonarek. Jednak przywiązanie do Wadowic i do pracy duszpasterskiej spowodowały, iż w sierpniu 2009 r. ponownie dołączył do wspólnoty Domu Macierzystego na Kopcu, gdzie chętnie angażował się w duszpasterstwo, włączając się również w miarę możliwości i pogarszającego się stanu zdrowia w życie wspólnoty nowicjackiej.

W życiu kapłańskim i braterskim w Stowarzyszeniu, ks. Józefa cechowało nade wszystko umiłowanie pracy duszpasterskiej w środowisku parafialnym. Jego kapłańska posługa była radosna i zjednywała mu licznych przyjaciół oraz wdzięczność wiernych. Ostatnie lata zostały jednak naznaczone cierpieniem i chorobą, które przyjmował w sposób godny i pogodny, z właściwym sobie charakterystycznym poczuciem humoru.
Ks. Józef Gołuński SAC odszedł do Pana w 76 roku życia, przeżywszy w Stowarzyszeniu 54 lata, z czego niemal 48 w kapłaństwie.

 
 
Ostatnia aktualizacja: 2014-01-11 by Newton
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego